sobota, 10 maja 2014

Żółta sukienka - Beata Gołembiowska

Nie ładnie pani Beato. Tak mnie zaskoczyć i rozłożyć na łopatki w sobotę, w leniwe przedpołudnie… Jak tu teraz zabrać się do garów, kiedy w głowie kłębi się tyle myśli?

To się nazywa prawdziwa niespodzianka. Mała, zielona książeczka z dziewczynką na okładce – tak niepozorna, a tyle empatii w niej skryte.

Powieść Beaty Gołembiowskiej traktuje o kobiecie imieniem Anna. Jest to polska emigrantka pracująca w Kanadzie i zachowująca się tak, jakby na niczym jej nie zależało. Wszystko przez spotkanie sprzed dwudziestu laty. Była wtedy ubrana w żółtą sukienkę, ona radosna sześciolatka, której los w jednej chwili, naznaczyły ból i cierpienie… 

Kłaniam się autorce w pas za wyczucie, delikatność, a zarazem za grozę, skrytą w każdym napisanym przez nią zdaniu. Podobało mi się, że książka nie jest dramatyczna, a mimo to szokuje odbiorcę podczas czytania. Największa tajemnica kryje się w poezji języka. To on staje się przeciwwagą do zachowania bohaterów - piękno słowa odpowiada na brzydotę ich życia.

Każda z postaci przed czymś ucieka. Dla jednej wybawieniem okazuje się być wiara, dla innej przeszłość, a znajdzie się i taka, która by zapomnieć gotowa jest przebyć ocean. Co takiego wydarzyło się na polskiej wsi, że Anna wciąż o tym pamięta? Czy powrót do miejsc z dzieciństwa, uwolni ją od nękających koszmarów? 

Książka o gronie raniących się wzajem ludzi. Napisana z sercem i dla serca. 

Beata Gołembiowska „Żółta sukienka” 
Ilość stron: 164 
Wyd. Novae Res 
Ocena: 5/6

25 komentarzy:

  1. Czytałam już tak wiele pochlebnych opinii o tej książce, że na pewno ją przeczytam. Z każdą kolejną pozytywną oceną czekam na taką możliwość coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie lektury, chociaż chwytają za serce i pozostawiają w smutku, melancholii... Mam ochotę na "Żółtą sukienkę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam, bo choć z początku byłam wobec książki sceptyczna, teraz nie mam żadnej wątpliwości - znakomita lektura!

      Usuń
  3. Czytałem już chyba recenzję tej książki, także pozytywną. Ale mimo to nie czuję się zainteresowany...

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby nie to, że mam ją na półce właśnie bym ją zamawiała. Autorka na tak małej ilości stron przekazuje ogrom emocji, a Ty w kilku zdaniach przekonujesz by po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie na darmo mówi się, że mniej znaczy więcej. Żółta sukienka to w pełni potwierdza.

      Usuń
  5. ależ mnie zaintrygowałaś! szkoda, że właśnie dziś zamówiłam już książki! miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię książki, które pełne są emocji, które uderzają w duszę, które zostają w pamięci na długo, które pozostawiają za sobą mętlik uczuć. I ta, chyba właśnie taka jest...

    OdpowiedzUsuń
  7. Żółta sukienka zbiera dobre recenzje :) miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Tobie również i ciepłego, bo zapowiada się mało optymistycznie z powodu tego deszczu.

      Usuń
  8. Skoro dla serca - a ja serce mam - to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam, zrobiła na mnie duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało kto potrafi tak pięknie pisać o trudnych rzeczach.

      Usuń
  10. Często jest tak, że pozory mylą i okazuje się, że coś małego ma ogromne wnętrze:)
    Z chęcią wpiszę na listę do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie książki, pełne emocji, bez zbędnego lukru, bez przeświadczenia o happy endzie na koniec. Twoja recenzja trafia do mnie w 100%, chętnie sięgnę po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w życiu niestety mało co ma happyend, ale nie można tracić wiary.

      Usuń
  12. Czytałam kilka pozytywnych recenzji tej książki...
    A jak powieść jest "Napisana z sercem i dla serca" to nie mogę przejść obok niej obojętnie - po prostu muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tej książce i chce ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja! Zawarłaś istotę tego, co sama czułam przy czytaniu tej książki - wczoraj skończyłam. Na dniach również napiszę o swoich odczuciach. Bardzo dobra pozycja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przez Ciebie jeszcze bardziej nie mogę się doczekać, kiedy książka w końcu trafi w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ja na półce, w najbliższym czasie muszę się za nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń